Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 lutego 2014

Jarmuż - zdrowe chipsy

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam jak w prosty i szybki sposób możecie zrobić sami w domu zdrowe chipsy z jarmużu :) Jedyną trudnością może być jego zdobycie. Mi jednak udało się go kupić w realu.
Jarmuż to warzywo bogate w wartości odżywcze. Zawiera bardzo dużo witaminy A, E, B1,B2, B6, PP, C, K a nawet jest doskonałym źródłem magnezu, potasu, fosforu, wapnia i żelaza. Porcja jarmużu zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na wit A i C! Warzywa kapustowate w tym właśnie jarmuż zawierają w sobie sulforafan, czyli związek posiadający właściwości przeciwnowotworowe (m.in piersi i jajników).


Przepis na chrupiące chipsy z jarmużu:


piątek, 19 lipca 2013

Pizza

W poszukiwaniach dobrego przepisu na pizze znalazłam idealny, który mogę polecić z całą odpowiedzialnością :)) Chciałabym się z Wami nim podzielić.
Dobra, to zabieramy się do roboty! 

Co będzie nam potrzebne?

  • 500g mąki pszennej
  • Pół łyżeczki cukru
  • 40g drożdży 
  • 250ml ciepłej wody ( zamiennie można też mleko, jednak zawszę robię z wodą)
  • Płaska łyżeczka soli
  • Pół łyżeczki cukru
  • 2 łyżki oliwy ( ja zamiast oliwy dodaję olej i też jest spoko)

Jak to zrobić?
Drożdże rozprowadzić z cukrem i ciepłą wodą, wymieszać z ok. 4 łyżkami mąki przykryć i odstawić na 15 min aż wyrosną.
Do mąki z solą wlać rozczyn drożdżowy, wymieszać i zagnieść dość miękkie ciasto( jeśli będzie za twarde, wlać jeszcze trochę wody), dodać oliwę, wszystko razem ponownie zagnieść. 
Odstawiamy ciasto. Nie musi one rosnąć nie wiadomo ile, wystarczy mu te 10 min w których to będziecie zajmować się krojeniem składników :)

Ostatnią pizze robiłam w środę. Zrobiłam 2 ! Żeby najadła się cała rodzinka, ale taką jedną pizzą spokojnie mogą się najeść 3 osoby :) 

Składniki oczywiście dobieracie sami, każdy lubi co innego, więc nie będę Wam tego narzucać :) 

To moja środowa pizza - jeszcze przed pieczeniem. Robiąc dwie miałam braki w serze dlatego na spodzie było go dużo, a na samej górze jak widać - trochę to słabo wygląda. Nawrzucałam tam wszystko co miałam, bo lubię duuużo. Z chęcią jeszcze dorzuciłabym do niej ananaska, ale to następnym razem.

Kochani, mam nadzieję, że przepis Wam się spodobał i go wypróbujecie. Jestem pewna, że pizza się uda, bo nawet mi wyszła, a jestem słaba w kuchni :)